Żegluj z nami!

Zapisy do szkółki żeglarskiej dla dzieci od lat 7

Zainteresowany?

Dowiedz się więcej

Super wyniki i morze przygód w Zegrzu

Laser Rafał Milczarczyk, 13/06/2016

Wczoraj wieczorem wróciliśmy z regat o Puchar Polski Centralnej rozgrywanego w Zegrzu pod Warszawą. Impreza została zdominowana przez naszych zawodników pod względem wynikowym oraz dopingowym...

Pierwszy dzień regat to niestabilna pogoda determinowana przez lokalne wyładowania atmosferyczne. Organizatorzy rozegrali 1 wyścig i ewakuowali zawodników na brzeg dbając o ich bezpieczeństwo. Więcej wyścigów tego dnia nie rozegrano, ale nasi spisali się dobrze i Kacper oraz Karolina zakwalifikowali się do "fan race" rozgrywanego w sobotnie popołudnie. Drugi dzień to start o godzinie 10 i komplet 5 wyścigów przy dość stabilnym wietrze o sile 4 B. W tych warunkach nie było mocnego na Kacpra Stanisławskiego, który żeglował niemal bezbłędnie i zagwarantował sobie 1 miejsce w regatach w klasie laser radial (w niedziele z powodu braku wiatru wyścigi odwołano). Również w tej flocie udany start zaliczył Dominik Wojtoniak, plasując się na 13 pozycji (wspólnie z Kacprem w dwóch wyścigach płynęli razem w "trójce"). Ponadto Karolina Błaszak zajęła 3 miejsce w klasie laser 4,7 dziewcząt, mimo przeciwności i wywrotce w jednym z wyścigów. Należy nadmienić, że pozostali będąc pierwszy raz na większym żaglu, w trudnych warunkach i z bardziej doświadczonymi zawodnikami radzili sobie bardzo dobrze. A byli z nami: Natalia Bazylko, Natali Jabłońska, Mateusz Budzisz, Konrad Chwalczewski.

Podczas sobotniego popołudnia rozegrano "fun race" (start z brzegu, we dwójkę i wszystkie chwyty dozwolone) w którym wygrały Karolina Błaszak i Natalia Jabłońska. Jednak co najważniejsze w tym, dziewczyny dostały niesamowity doping z pontonu, który przyćmił pozostałe ekipy. Co więcej w momencie odpychania się od naszych przez inną załogę, Kacper nie wachał się i wskoczył do wody pomagając koleżankom. Takie sytuacje pokazują jak fajną i zgraną grupą przyjaciół są nasi "laserowcy":)

Na koniec będąc na zakończeniu w momencie wręczania nagród czekała nas miła niespodzianka. Okazało się że na dyplomach zostało uwidocznione zdjęcie z wyścigu Kacpra i Dominika. To utwierdziło nas, że regaty były pod każdym względem udane.

PS z niemiłych sytuacji to pierwszego dnia przebito nam oponę w aucie, a tuż przed powrotem została wybita tylnia szyba, mimo to zachowaliśmy pozytywny nastrój do końca!

trener Rafał